Rodzice
Facebook
Udostępnij
LICZNIK ODWIEDZIN
640843
DzisiajDzisiaj285
WczorajWczoraj683
Ten tydzieńTen tydzień285
Home Aktualności Gimnazjum na górskich szlakach

Gimnazjum na górskich szlakach

W dniach 13 – 16 czerwca uczniowie klas gimnazjalnych ruszyli po przygody.

Dzień pierwszy

O 500 rano ruszamy ze Strachówki. Kierunek Kraków, a tam najpierw przywitanie z ziejącym ogniem smokiem przed jego jamą. Potem Wzgórze Wawelskie i Katedra na Wawelu – miejsce pochówku Królów, Książąt Polski oraz wielu innych sławnych Polaków. Następnie Rynek oraz Sukiennice. Do tego fontanna, gołębie, konie ciągnące białe powozy, artyści, kwiaciarki, stragany z pamiątkami. Niestety nie mieliśmy okazji usłyszeć hejnału z wieży Kościoła Mariackiego. Niepowtarzalny klimat Krakowa dało się także odczuć spacerując uliczkami Starego Miasta m.in. Floriańską kończącą się Barbakanem czy ulicą Franciszkańską ze słynnym Oknem Papieskim. Wieczorem zakwaterowanie i kolacja w ośrodku Tatrzański Gościniec w Poroninie. I największa atrakcja – kąpiel w odkrytym basenie z podgrzewaną wodą w deszczu.

Dzień drugi

„Idę w góry cieszyć się życiem(…)”

Z Łysej Polany  ruszamy z Przewodnikiem Tatrzańskim Asią do Doliny Pięciu Stawów szlakiem przez Dolinę Roztoki. Po drodze podziwiamy między innymi największy polski wodospad Siklawa.  Odpoczywamy przy schronisku w Dolinie Pięciu Stawów (1671 m n.p.m.). Część wędrowców podejmuje wyzwanie przewodniczki Asi, zdobywa Świstówkę (1763 m n.p.m.) i przechodzi do Morskiego Oka, reszta idzie równie wymagającym szlakiem do Czarnego Stawu. Wszystko nas boli.

Nagrodą po ekstremalnej wyprawie jest relaks w basenie w naszym ośrodku. Podgrzewana woda, iluminacje świetlne i muzyka to ukojenie dla obolałych „taterników”.

Dzień trzeci

I znów…… „Idę w góry cieszyć się życiem(…)”

Ruszamy z przewodnikiem Grzegorzem do Pienińskiego Parku Narodowego, wybieramy szlak: Krościenko – Zamek Pieniński – Trzy Korony (998 m n.p.m.) –  Sromowce Niżne. Tam oscypki z prawdziwej bacówki. Potem spływ przełomem Dunajca na odcinku: Sromowce –  Szczawnica. Chwile na tratwach – niezapomniane, żarty i anegdoty przemiłych Flisaków… -  też. Radość życia znowu boli więc znów relaks w basenie….. A potem dyskoteka (miało być ognisko w strugach deszczu – szkoda!)

Dzień czwarty

„(…) Już wracać czas”

Zaczynamy od oglądania skoczni narciarskich, skąd przechodzimy do Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego – ciekawe filmy i makieta Tatr, która naprawdę robi wrażenie. Potem zwiedzanie starego Kościoła i  cmentarza na Pęksowym Brzyzku - obowiązkowy punkt dla osób odwiedzających Zakopane. Wiele pochowanych tutaj osób żyje ciągle w naszych wspomnieniach, w anegdotach, w swoich dziełach literackich i plastycznych, w książkach, artykułach, filmach - cmentarz ten wcale nie jest smutny, nie czuje się na nim przytłaczającej myśli o śmierci, o bezpowrotnym odejściu. Na pożegnanie –  spacer po Krupówkach. I do domu! Spieszymy się, bo Polacy grają z Niemcami… Na parkingu przed szkołą zostają tylko opiekunki: p. Mariola, p. Jola, p. Beata i p. Renata, które już planują kolejny wyjazd – spływ kajakowy.

 

 
Facebook Slide Likebox