Rodzice
Facebook
Udostępnij
LICZNIK ODWIEDZIN
1333933
DzisiajDzisiaj396
WczorajWczoraj701
Ten tydzieńTen tydzień3238
Home Katecheza w Szkole Podstawowej Katecheza jest przygodą

Katecheza jest przygodą

Do rysunku Zmartwychwstałego Jezusa dopisaliśmy w środę 11 kwietnia dwie daty (8 kwietnia i 20 maja - 2012) . Pierwsza to dzień Wielkiej Nocy, świąt Zmartwychwstania'2012. Drugi?  W tej klasie wszyscy wiedzą. Przypominam dzieciom i powtarzam, że ładnie pomalować - to tylko początek zadania. Najważniejsze jest – umieć go opowiedzieć innym, zwłaszcza rodzicom, wychowawcom, opiekunom. Żeby opowiedzieć, trzeba rozumieć. Ale bez myślenia nie ma wiary, co najwyżej pobożny zabobon.

 

Dlaczego łączę te dwie daty?

 

Lepiej ode mnie odpowie sam papież Jan Paweł II - „czujemy potrzebę zmartwychwstania, czujemy imperatyw zmartwychwstania, tego zmartwychwstania Chrystusowego, które św. Paweł przetłumaczył na zasadę życia chrześcijańskiego, na zasadę życia sakramentalnego. Wystarczy zajrzeć do listu Do Rzymian, gdzie Paweł pisze o chrzcie, nie tylko zresztą, ale zwłaszcza o chrzcie. Zmartwychwstanie jest zasadą życia chrześcijańskiego, życia sakramentalnego: Chrystusowe zmartwychwstanie zaszczepione w nas przez każdy sakrament” (Bł. JPII, Warszawa, 1987).

Powtarzałem dzieciom, żeby zapamiętały, jak mantrę (w klasie nie używam takiego języka :-) - że nie byłoby ich I Komunii, i żadnych innych sakramentów, gdyby nie Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa ponad 2 tysiące lat temu. I przy okazji jeszcze jedną podstawową prawdę i wiedzę chrześcijanina, że pierwszym i najważniejszym sakramentem jest chrzest święty. Bez chrztu – nie możemy przyjąć żadnych innych sakramentów.

 

Z wielką pomocą przychodzi nam życie i działalność całego kościoła na świecie z papieżem na czele. Mogłem im opowiedzieć (a teraz Państwu i całemu światu w Internecie), o Chrzcie Świętym pewnej młodej dziewczyny-studentki Weroniki z Turkmenistanu w Watykanie przez Ojca Świętego w Wielką Sobotę (przed paru dniami) w Bazylice Świętego Piotra. Ta dziewczyna przyjęła w czasie tej samej uroczystości swoją I Komunię Świętą. Co to ma wspólnego z nami i z I Komunią państwa dzieci?

 

Ma bardzo wiele. Jeśli wierzymy w tego samego Boga, jesteśmy jednym kościołem, jednym Ciałem Jezusa Zmartwychwstałego. Ale jeszcze coś dodatkowo. Otrzymaliśmy list od misjonarza (żyjącego w opinii świętości), który przygotował Weronikę do sakramentów i był jej ojcem chrzestnym na uroczystości w Watykanie.

 

 

Umiłowani w Strachówce!

Dziękuję wam serdecznie kochani W CHRYSTUSIE,
za modlitwę w intencji misji w Turkmenistanie.
Naszą katechumenkę ochrzcił papież Benedykt XVI - TO jest jeden z
owoców waszej modlitwy za nas.

Zmartwychwstajemy ze zmartwychwstałym!

Ojciec Andrzej OMI”

 

Czy moglibyśmy sobie wymarzyć większy znak jedności kościoła! - w którym Wasze dzieci przyjmą sakrament pełnego uczestnictwa w Eucharystii, dzięki Zmartwychwstaniu Jezusa.

Tak się złożyło, że wczoraj (środowej katechezy z waszymi dziećmi o powiązaniu świąt Zmartwychwstania i I Komunii i listu z Turkmenistanu/Watykanu) byłem proszony o przygotowanie innej katechezy, na spotkanie po-świąteczne MWS u ks. Michalitów w Strudze na temat „Zmartwychwstanie – Cyprian Norwid – Rzeczpospolita Norwidowska”. Musiałem te same tajemnice przemyśleć w szerszym kontekście, z wielką pomocą refleksji błogosławionego Jana Pawła II”:

 

- „Jakże daleko idzie nasz "czwarty wieszcz"! Trudno się oprzeć przeświadczeniu, że w słowach - "Bo piękno na to jest, by zachwycało do pracy - praca, by się zmartwychwstało" - stał się jednym z prekursorów Soboru Watykańskiego II i jego bogatego nauczania. Tak głęboko umiał odczytać tajemnicę paschalną [wielkanocną] Chrystusa. Tak precyzyjnie przetłumaczył ją na język życia i powołania chrześcijańskiego. Związek między pięknem - pracą - zmartwychwstaniem: sam rdzeń chrześcijańskiego być i działać, esse et operari.” (JPI, Warszawa, 1987).

 

PS.

Uroczystość Wielkiej Soboty w Watykanie można obejrzeć na pięknym filmie na stronie telewizji watykańskiej.

„Wiktoria pochodzi z rodziny ormiańskiej – wyjaśnił jej chrzestny, o. Andrzej Madej OMI, który w Turkmenii kieruje katolicką misją sui iuris. – Jej rodzice są uciekinierami z Baku w Azerbejdżanie. Na początku lat 80. w obliczu prześladowań przybyli do Turkmenistanu. Zamieszkali w Nebid Dat, w dzisiejszym Balkanabacie i tam urodziła się Wiktoria. Dwa lata temu wraz z rodzicami opuściła Turkmenistan i wyjechała do Rosji. Udało się zdobyć dla niej stypendium na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, gdzie studiuje nauki o rodzinie. W Rzymie dopełniła również przygotowań do przyjęcia sakramentu chrztu. Jej prośba została zaakceptowana przez Papieża i w czasie Wigilii Paschalnej dołączy do grona uczniów Chrystusa. Na chrzest córki przyjechała z Rosji jej mama”.

List innego misjonarza, z Kenii (sanktuarium w Subukia) w związku z działalnością szkoły Rzeczpospolitej Norwidowskiej (Caritas) jest obok na stronie www szkoły.

 

 

 
A- A A+

This text will be resized

Facebook Slide Likebox