Rodzice
Facebook
Udostępnij
LICZNIK ODWIEDZIN
954897
DzisiajDzisiaj250
WczorajWczoraj883
Ten tydzieńTen tydzień1982
Home Sport

Sport

Wyjazdy na basen

Najsampierw, dość śmieszny, zależy dla kogo, żarcik o Jasiu na basenie.

Jasiu pyta się swojego trenera: „Panie trenerze, no i jak? Jak mi idzie? Dobrze? Bardzo dobrze – odpowiada ten. Jak tak dalej ci pójdzie, nalejemy wody do basenu. Hehe!

Podobnież w wojsku, nie wiem, ja nie byłem, też najważniejsza jest zaprawa.

Na wyszkowski basen jeżdżą, tak chciał los, dzieci z klas 3 i 4 Szkoły Podstawowej. Wyjazdy są całkowicie bezpłatne i odbywają się w ramach projektu, nie wiem jakiego, którego liderem jest Pan Rafał Gajewski z Urli, przyjaciel naszej szkoły, którego niektórzy pamiętają na przykład z wyjazdów na mecze legii.

Jeździmy w każdy piątek, po drodze zajeżdżając po nieliczną grupkę dzieci z Myszadeł. Jeździmy aż do odwołania. W sumie ma być około dziesięciu takich wypadów.

Dzieci są bardzo zadowolone, rzekłbym nawet – szczęśliwe. Cóż, do szczęścia tak niewiele trzeba. Do nieszczęścia też podobnież.

Jak ważne jest oswajanie, i sama nauka pływania, z wodą, tego chyba tłumaczyć nie muszę, nawet nie wiem czy potrafię.

Jedna grupa, podobnież ci lepsi, zaczynają już pływać na głębokim basenie. Sam zresztą widziałem. Bardzo dobrze im to idzie. Ostatnio ćwiczyli pracę nóg do kraula.

Na koniec morderczych ćwiczeń każdego czekają: zjazd krętą rurą (zjeżdżalnią) i skok do głębokiego basenu pod okiem instruktora. A już w autobusie pyszne kanapki zrobione, no raczej przez mamusie, i wesołe, przed weekendowe rozmowy.

Pani Iwona i ja też pływamy. A jak?

Podziękowania dla Pana Rafała, dla rodziców i dla dzieci, że im się chce chcieć. Oby tak dalej.

 

Krzysztof Załęski

 

Więcej…

 

BIEGI PRZEŁAJOWE

MIĄSE – 23.09.2014R.

SZKOŁA PODSTAWOWA

 

Dzieci ze szkoły Podstawowej też zebrali liczną grupę biegaczy (23 osoby) i też trafili na pogodę pod psem, może nawet jeszcze ciut gorszą, bo wiatr hulał, że hej. Nie było też żadnych nadziei na słońce. Niektórzy mieli jechać, ale nie pojechali, może przez pogodę, a może przez gorsze samopoczucie.

No nic, trzeba było biegać, trzeba było stawić czoła nie tylko trudnej trasie, albo słabszej kondycji, ale też trudnym warunkom atmosferycznym. O przełożeniu biegów mowy być nie mogło i nie było. Organizatora goniły terminy.

Więcej…

 

RODZICE W SZKOLE? OBECNI! NA TRENINGU KARATE

Były ponoć takie czasy (znam je z opowieści), kiedy to rodzice uczyli swoje dzieci, a te, naśladowały rodziców. Czy taki jest nadal w praktyce wychowania, tego nie wiem, wiem natomiast, że na wtorkowym treningu było nieco inaczej: to rodzice uczyli się od dzieci, a przy tym wspólnie się bawili.

Więcej…

 

II OGÓLNOPOLSKI TURNIEJ GIER I ZABAW DLA DZIECI

URLE – 28.05.2014r.

Niektóre rzeczy mają dla nas znaczenie, niektóre nie mają. Czasami coś, co ma dla nas znaczenie, nagle przestaje mieć, a to, co do tej pory nie miało, nie istniało dla nas, nagle takowego znaczenia nabiera. Niektóre rzeczy się nie zmieniają (czy oby?), niektóre tylko troszkę, tyci-tyci, niektóre całkowicie. Czyli znaczenie to też byt żywy, a co za tym idzie – głodny, jak wilk!

Więcej…

 

Karate w Strachówce - film :-)

 
Więcej artykułów…
A- A A+

This text will be resized

Facebook Slide Likebox