Rodzice
Facebook
Udostępnij
LICZNIK ODWIEDZIN
673934
DzisiajDzisiaj581
WczorajWczoraj663
Ten tydzieńTen tydzień1813
Home Sport

Sport

Silna grupa pod wezwaniem… czyli podsumowanie roku treningów karate w Strachówce

Oko w oko z shihanem

14. 06 o godz. 18 jedenastu karateków ćwiczących w sekcji w Strachówce stanęło oko w oko z shihanem Andrzejem Drewniakiem. Niektórzy już po raz drugi. Był stres, bo choć przygotowywaliśmy się dzielnie, to jednak egzamin, niewiadoma. Shihan postawił przed nami sporo zadań do wykonania. Sprawdzały kondycję, wytrzymałość, szybkość. Miały przyzwyczaić do bólu, nauczyć pokory i dążenia do doskonałości w ćwiczeniu ciała, umysłu i ducha.

Więcej…

 

Uroczyste otwarcie Orlika

W dniu 6 czerwca br. odbyło się uroczyste otwarcie kompleksu boisk sportowych wybudowanego w ramach programu „Moje Boisko – Orlik 2012”, który powstał przy naszej szkole dzięki staraniom samorządu gminy Strachówka. Gościem specjalnym wieczoru był wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

Więcej…

 

Dzień Sportowy

Piątek 31 maja upłyną w naszej szkole pod znakiem zmagań sportowych. Był to sposób na świętowanie dnia dziecka w inny niż zwykle sposób. Uczniowie podzieleni na grupy, pod dowództwem liderów, mieli do wykonania szereg zadań. Było strzelanie bramek z zasłoniętymi oczami, skakanie w workach, czy rzucanie ‘misiami’ do celu. (informujemy, że żaden nie ucierpiał). Można było też sprawdzić swoją wiedzę na temat sportu. Po wyczerpujących zmaganiach, uczniowie w rekordowo długiej kolejce, ustawili się po zasłużonego hamburgera.

Dziękujemy serdecznie organizatorom Basi, Emilce, Iwonie oraz Krzysztofowi za ten wspaniały dzień.

Więcej…

 

Piłka kopana – Tłuszcz

Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś tam nie było.

Tym razem było „idento” .

Raz pod wozem:

POSTOLISKA – STRACHÓWKA 1 – 0

Byliśmy lepsi. Zdecydowanie lepsi. To my byliśmy częściej przy piłce. To my ciągle atakowaliśmy i bombardowaliśmy bramkę przeciwnika – fakt, że te strzały były ciut, albo za lekkie (no nie, Bartek?), albo kompletnie mijały się z bramką (no nie, Tomek i reszta?). TO MY!!! Niestety, przegraliśmy.

 

Więcej…

 

Coca Cola Cup 2013 – Ząbki

Gdyby babcia miała wąsy…..byłaby być może dziadkiem! Aczkolwiek…niekoniecznie.

W sporcie cuda się też zdarzają i my tak naprawdę na ten cud liczyliśmy. Cudu nie było. Zdjęć też nie. Nie zabraliśmy aparatu. Wszystko działo się tak szybko, może nawet za szybko. Ale była fajna pogoda, dużo czarnego humoru, niepowtarzalnych emocji, no i był Rafał ,i jego przygoda z psem. Nie wiem jak on to zrobił, ale wrócił z piłką i cały. Prawdopodobnie zna psi język. Czyli jednak cud! Zresztą, Rafał bronił świetnie! Gorzej z jego…..ee, nie ważne! Strzeliliśmy kilka bramek, jedną to nawet do własnej bramki, straciliśmy – łohoho – też kilka, ale chyba nie aż tak dużo, zresztą, nie liczyliśmy, skupiliśmy się na grze.

Zespołów było cztery, tzn: my, Ostrówek, Klembów i Ząbki. Wygrali chłopaki z Klembowa. My uplasowaliśmy się tuż za podium – hehe! O mały włos….

Do Turynu nie pojedziemy, Buffona nie uściskamy, włoskiego się nie nauczymy….szkoda.

Jutro też jest dzień!

Aha, chłopaki otrzymali od organizatora nagrodę Fair-play, niestety tylko słowną, ale – na Miłość Boską, nie bądźmy aż takimi materialistami!

Krzysztof Załęski

 

 
Więcej artykułów…
Facebook Slide Likebox